Biblioteka

Strona główna
ZOO Akademii

Wyjaśnienia prokuratora krzyżackiego w sprawie wypadków 1308 r.

Wieść o wypadkach strasznej nocy z 12 na 13 listopada 1308 r. rozeszła się dość szybko po ówczesnym świecie. Jednakże dopiero po dwóch latach dowiedział się o nich rezydujący w Awinionie papież Klemens V (bądź też wówczas uznał, że winien się sprawą zająć). W bulli z 19 maja 1310 r. skierowanej do arcybiskupa Bremy Johanna i Alberta z Mediolanu, kanonika raweńskiego, polecił im wyjaśnienie spraw związanych ze sporem między Krzyżakami, a biskupem Rygi oraz pogłoski na temat krzyżackich okruceństw w Gdańsku. W sprawie tych ostatnich pisał papież tak:
Novissime vero ad nostrum pervenit auditum, quod dicti praeceptores et fratres hospitalis eiusdem dilecti filii nobilis viri Wladislai Cracovie et Sandomirie ducis terram hostiliter subintrantes in civitate Gdansco ultra decem milia hominum gladio peremerunt infantibus vagientibus in cunis mortis exitum inferentes, quibus etiam hostis fidei pepercisset Dotarła do nas ostatnimi czasy wieść, że owi mistrzowie i bracia szpitalnicy tegoż najdroższego syna, szlachetnego męża Władysława, księcia Krakowa i Sandomierza, ziemię nieprzyjacielsko najechawszy, w mieście Gdańsku ponad dziesięć tysięcy ludzi mieczem zgładzili, niosąc śmiertelną zgubę dzieciom kwilącym w kołyskach, które nawet wróg wiary byłby oszczędził
Zainteresowanie samego papieża wymagało od Krzyżaków zajęcia stanowiska i przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Jak słaby był wówczas obieg informacji świadczy stanowisko krzyżackego przedstawiciela w Stolicy Apostolskiej, który prawdopodobnie udzielił wyjaśnień zajmującym się sprawą kościelnym urzędnikom. Wyjaśnienia te zostały spisane w dokumencie, którego odpis przechowywano następnie przez wieki w archiwum w Królewcu. Oto jak strona krzyżacka przedstawiła swój udział w listopadowych zajściach w Gdańsku i ich konsekwencji:
...Item ponit et probare intendit dictus procurator nomine quo supra, quod cives Dancike provincie Pomoranie tenebant et receptabant raptores, predones et fures et predas et rapinas omnium christianorum dictarum partium. Item quod terra Pomorame, in qua est situni opidum Dancike, fuit domini regis Bohemie. Item quod dicta terra devoluta est ad regem Romanorum per mortem dicti regis Bohemie, qui decessit sine liberis masculis. Item quod dictus dominus Albertus rex Romanoram concessit in feodum dictam tęrram marchioni Brandeburgeusi. Item quod dictus marchio in dicto opido Dancike et cives dicti opidi tenebant et tenuerunt in dicto opido latrones et raptores et spoliatores christianos. Item quod predieti latrones et raptores fecerunt guerram fratribus supradictis et homines vasallos dictorum fratrum occiderunt et bona eorum rapuerunt et assportaverunt ad opidum supradictum et plures villas dictorum fratrum incendio destruxerunt. Item quod preceptor et fratres dicti ordinis constituti in Prusia monuerunt pluribus vicibus homines dicti opidi, ut predictos latrones et raptores de dicto opido expellerent, alioquin ipsi dictum [opidum] destruerent. Item quod predicti cives tenuerunt dictos latrones post dictas moniciones in dicto opido. Item quod predicti latrones post dictas moniciones multa dampna dictis fratribus in personis et rebus intulerunt et ad dictum opidum redierunt sicut prius. Item qnod preceptor et fratres dicte provincie congregaverunt ęxhercituui suum et cum suo exhercitu iverunt ad opidum supradictum. Item quod predicti preceptor et fratres dixerunt dictis civibus, quod ipsi caperent dictum opidum et eos interficerent, nisi predictos latrones et raptores eis darent. Item quod predicti civęs timentes occidi a dictis fratribus et eorum exhercitu predictos latrones et raptores numero sedecim dictis fratribus tradiderunt. Item quod predicti preceptor et fratres cum toto exhercitu sine lesione aliqua civium predicti opidi recesserunt ad terras suas. Item quod predicti cives destruxerunt propria voluntate domos dicti opidi et iverunt ad habitandum in aliis partibus. ...Takoż twierdzi i dowodzić zamierza rzeczony przedstawiciel imienia jak wyżej, że mieszczanie Gdańska w prowincji pomorskiej trzymali i przyjmowali rozbójników, rabusiów i złodziei, ku rozbojowi i rabunkowi wszystkich chrześcijan rzeczonych okolic. Takoż, że Ziemia Pomorska, w której leży osada Gdańsk, należała do pana króla Czech. Takoż, że owa ziemia przypadła królowi Rzymian przez śmierć owego króla Czech, który zszedł bez męskich potomków. Takoż, że rzeczony pan Albert, król Rzymian, nadał w lenno rzeczoną ziemię margrabiemu brandenburskiemu. Takoż, że margrabia ów, w rzeczonej osadzie Gdańsk, jak i mieszczanie rzeczonej osady, trzymali w owej osadzie rozbójników, rabusiów i łupieżców chrześcijan. Takoż, że wspomniani łupieżcy i rabusie wydali wojnę wyżej wymienionym braciom i że ludzi poddanych rzeczonym braciom zabijali i dobra ich rabowali i unosili do osady wspomnianej i liczne dwory rzeczonych braci ogniem zniszczyli. Takoż, że mistrz i bracia rzeczonego zakonu osadzeni w Prusach upominali z wielkim wysiłkiem ludzi owej osady, by wspomnianych rozbójników i rabusiów z rzeczonej osady wygnali, bo w przeciwnym razie sami rzeczoną osadę zniszczą. Takoż, że wspomniani mieszczanie trzymali rzeczonych rabusiów po owych upomnieniach w owej osadzie. Takoż, że wspomniani rabusie po rzeczonych upomnieniach liczne szkody owym braciom w osobach i rzeczach wyrządzili i do rzeczonej osady dobra unieśli jak uprzednio. Takoż, że mistrz i bracia owej prowincji zgromadzili wojsko swoje i z wojskiem swoim ruszyli do osady wspomnianej. Takoż, że wspomniani mistrz i bracia rzekli owym mieszczanom, że sami zdobędą ową osadę i ich zgładzą, jeśli rzeczonych rabusiów i rozbójników im nie wydadzą. Takoż, że owi mieszczanie, bojąc się śmierci od owych braci i ich wojska, rzeczonych rabusiów i rozbójników w liczbie szesnastu owym braciom wydali. Takoż, że wspomniani mistrz i bracia z całym wojskiem, bez jakiegokolwiek ataku na mieszczan wspomnianej osady, powrócili na ziemie swoje. Takoż, że wspomniani mieszczanie zniszczyli z woli własnej domy rzeczonej osady i przenieśli się do siedzib w innych okolicach.
Jak widać z powyższego, w przeszło dwa lata po zbrojnym zajęciu Miasta, dokonaniu rzezi części jego mieszkańców, a następnie jego faktycznej likwidacji, Krzyżacy mogli w żywe (co więcej papieskie) oczy utrzymywać, że straszna noc w "rzeczonej osadzie" w ogóle nie miała miejsca, że, i owszem, ofiary były, ale było ich zaledwie 16 i to bez wyjątku "rozbójników, rabusiów i złodziei", dobrowolnie wydanych przez samych Gdańszczan, przestraszonych widokiem krzyżackiej potencji. Ukoronowaniem zeznania jest kuriozalna informacja, jakoby Gdańszczanie, wiedzeni przedziwnym, acz nie analizowanym przez krzyżackiego prokuratora obłędem, sami zrównali Miasto z ziemią i wynieśli się w bliżej nieokreślone okolice. Co ciekawe, o zburzenie Gdańska nikt wówczas Krzyżaków formalnie nie oskarżał - stwierdzenie to musiało mieć zatem charakter przysłowiowych nożyc, które odzywają się przy uderzeniu w stół.
Strona krzyżacka, ustami swojego przedstawiciela, zaprzeczyła również prawom księcia Władysława Łokietka do Gdańska i całej pomorskiej prowincji, utrzymując, że należała ona z cesarskiego nadania do margrabiego brandenburskiego.
Bulla papieska i relacja krzyżackiego prokuratora stanowią najstarsze wzmianki o krwawych wydarzeniach w Gdańsku, które przeszły do historii i legendy pod nazwą "Rzezi Gdańska". Za nimi poszly dziesiątki relacji, protokołów i przesłuchań, które stanowiły materiał dowodowy w kilku procesach przeciwko Krzyżakom, w których sprawa gdańska nie występowała nigdy samodzielnie, będąc zawsze jedynie jednym z zarzutów strony skarżącej. Jak to zwykle bywa, kiedy w sprawę zaangażowane są mocarstwa, dyplomaci i politycy, winni nigdy nie zostali nawet formalnie za takich uznani - nie mówiąc już o ich ukaraniu. Nie był to oczywiście ani pierwszy, ani ostatni taki przypadek. W przypadku Gdańska była to pierwsza, ale ale niestety nie ostatnia zagłada Miasta...

Tłumaczenie i opracowanie: prof. wirt. Grün

Podziękowania dla Theodoksji i Flaviusa Aetiusa, uczestników Forum Latinum, za konsultację tłumaczenia.

17 listopada 2007
© 2007 Aleksander Masłowski
© by Akademia Rzygaczy Members