M U Z E U M
Akademii Rzygaczy


Strona główna
ZOO Akademii

Długi Henryk

Jednym z powszechnie znanych w przedwojennym Gdańsku obiektów przemysłowych był pływający dźwig pracujący w stoczni Schichaua. Ten pięćdziesięciometrowy olbrzym, o eleganckiej, wygiętej linii ramienia, nazywany był przez Gdańszczan „der Lange Heinrich” – czyli „Długi Henryk”. Dlaczego „długi” to oczywiste. Natomiast nadanie mu imienia Henryka również nie było przypadkowe. Ale o tym za chwilę.
Zbudowany został w 1905 r. przez firmę Beckern und Keetmann z Duisburga. Do 1945 r. pracował w gdańskim przedsiębiorstwie Schichaua, zazwyczaj widywany w okolicy basenu wyposażeniowego, tuż obok gigantycznego krewnego – młodszego o 9 lat żurawia młotowego, nazywanego „Grossvater” („Dziadek”). Ich sąsiedztwo powodowało (i nadal powoduje) notoryczne mylenie obu dźwigów.
heinrich1.jpg
"Długi Henryk" (po prawej) w towarzystwie "Dziadka" - żurawia młotowego w Stoczni Schichaua w Gdańsku.

Co wiemy o jego parametrach?
Ramię dźwigu miało 50 m wysokości. Umożliwiało podniesienie 100 ton (na dużym haku), lub 20 ton (na małym haku). Maksymalny wysięg dźwigu wynosił prawie 20 m. Konstrukcja dźwigowa zamontowana była na pontonie o wyporności blisko 600 ton, długości 29,55 m i szerokości 20,45 m, o zanurzeniu ok. 3 m, z dwiema śrubami i dwoma sterami. Całość ważyła 900 ton i napędzana była dwoma silnikami parowymi o mocy 110 koni mechanicznych każdy. Załoga liczyła 14 osób.
Dźwig, podobnie jak tysiące innych obiektów, zniknął z Gdańska pod koniec II wojny światowej.
Jego los nie był jednak tak smutny jak jego wielkiego sąsiada – żurawia młotowego. Stało się tak zapewne dlatego, że na długo przed przybyciem do Miasta czerwonych „wyzwolicieli” dźwig został przeholowany w styczniu 1945 r. do Rostocku. Tam wpadł oczywiście w ich ręce, ale czerwona horda była już wówczas być może nieco rozleniwiona rabunkiem i zniszczeniem dokonanym wcześniej. Sowieckie władze wojskowe również patrzyły na pewne kwestie znacznie bardziej praktycznie i perspektywicznie. Dźwig, wraz z całym portem i stocznią w Rostocku spełnić miał ważną rolę w planach rosyjskiej dominacji w tej części Europy. Od końca wojny bowiem stocznia „Neptun”, w której wylądował „Długi Henryk” pracowała między innymi dla Bałtyckiej Floty Związku Radzieckiego. Trwało to przez cały okres istnienia rosyjskiej strefy okupacyjnej w Niemczech i późniejszego państwa dobrych Niemców, czyli NRD.
heinrich2.jpg
"Długi Henryk" na zasłużonej emeryturze jako eksponat Schiffbau- und Schiffsahrtsmuseum w Rostocku

W 1950 r. dźwig uległ poważnej awarii - podczas podnoszenia z dna zatopionej szalandy pękło ramię. W 1961 r. konstrukcja poddana została generalnemu remontowi, podczas którego zamontowano nowe nadbudówki. W 1978 r. dźwig wycofano ze służby. 24 kwietnia 1981 r. przekazany został Muzeum Okrętownictwa i Żeglugi w Rostocku (Schiffbau- und Schifffahrtsmuseum Rostock), gdzie, zrujnowawszy się na bilet wstępu (3 euro), można go oglądać do dziś.
LangerHeinrichGoogle.jpg
"Długi Henryk" widziany z satelity

Wróćmy do nazwy.
Wprawdzie jeden z pływających dźwigów w porcie w Wilhelmshaven również nazywany był „Langer Heinrich”, ale, zgodnie z relacjami tych, którzy pamiętają czasy, kiedy nazwa dźwigu „der Lange Heinrich” funkcjonowała w zbiorowej świadomości mieszkańców Gdańska, była ona życzliwie-złośliwym nawiązaniem do postaci (a raczej rozmiarów) ostatniego nadburmistrza Gdańska i pierwszego prezydenta senatu Wolnego Miasta, Heinricha Sahma (1920-1930), który oprócz wysokiego urzędu, odznaczał się mocno ponadprzeciętnym wzrostem. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom... Czy, biorąc pod uwagę to, że również dzisiaj Gdańsk ma prezydenta, którego z całą odpowiedzialnością nazwać można „wysokim urzędnikiem”, nie warto by, nawiązując do tradycji, nazwać któryś ze szczególnie wysokich dźwigów w gdańskich stoczniach lub porcie „Długim Pawłem”?
sahm.jpg
Heinrich Sahm podczas uroczystości inauguracji gdańskiej konstutuanty 14 czerwca 1920 r. Nieco w prawo (równie) Wysoki Komisarz Ligi narodów w Gdańsku, Reginald (nomen omen) Tower.

Opracował: prof. wirt. Grün

Ilustracje:
1) Danziger Hauskalender 1953
2) www.m-vp.de
3) Google Earth
4) Danziger Hauskalender 1950

19 lutego 2007
© 2006 Aleksander Masłowski
© by Akademia Rzygaczy Members