Wydział Archistologii



Strona główna
ZOO Akademii

Neogotycka kamienica przy Ogarnej

Kamienica przy ul. Ogarnej 27/28 zwraca często uwagę z tego powodu, że wyraźnie różni się od innych budynków przy tej samej ulicy. Rzadziej zauważa się, że jest to jeden z nielicznych obiektów na Głównym Mieście, które przetrwały tragiczny rok 1945. Na ogół pomijana w przewodnikach turystycznych, budzi jednak czasem zainteresowanie osób piszących o Gdańsku. Niestety, najczęściej przy takich okazjach podawane są błędne informacje, w szczególności dotyczące daty powstania budynku i jego pierwotnego przeznaczenia. Nie jest prawdą, jakoby zbudowano go na siedzibę loży masońskiej "Gedania No. 3". Masoni pojawili się pod tym adresem dopiero 30 lat po powstaniu kamienicy i działali stosunkowo krótko, bo jedynie kilkanaście lat.
Ogarna_1_fasada.jpg
W rzeczywistości kamienica powstała w 1872 r. dla spółki Danziger Bank-Verein (Gdańskie Towarzystwo Bankowe). Podwójny numer świadczy o tym, że aż do tego czasu stały w tym miejscu dwie odrębne, wąskie kamieniczki. 25 czerwca 1872 r. Prezydent Policji zezwolił na ich wyburzenie i wzniesienie na połączonej parceli nowego budynku według projektu mistrza budowlanego Herrmanna Bandta.
Ogarna_2_projekt1872.jpg
Rysunek załączony do oryginalnego pozwolenia na budowę. Widoczne są pewne różnice w stosunku do istniejącej fasady (np. pięć sterczyn zamiast trzech w zwieńczeniu, różne kształtowanie otworów okiennych w prawej i lewej skrajnej osi).

Trzykondygnacyjna bryła na planie wydłużonego prostokąta, nakryta płaskim dachem, mieściła wewnątrz sporo pomieszczeń użytkowych. Budynek posiadał dwie fasady, południową od Hintergasse (ul. Za Murami) i północną, frontową od Hundegasse. Obie otrzymały bogaty wystrój neogotycki, z wykorzystaniem kontrastu pomiędzy cegłami barwy żółtej i czerwonej. W dekoracji fasady frontowej użyto różnorodnych elementów ceramicznych, jak sterczyny w formie lilii na zwieńczeniu, ostrołukowe blendy w szczycie, ażurowe dekoracje okien pierwszego i drugiego piętra o formach przypominających architekturę gotycką, czy fryz z motywem tzw. czworolistnej koniczyny między parterem a pierwszym piętrem. Szeroka, prostokątna witryna w parterze została podzielona dwoma ośmiobocznymi kolumnami ze stylizowanymi głowicami przypominającymi kapitele korynckie. Dodatkową ozdobę fasady stanowią żelazne maszty do sztandarów, zamocowane ukośnie na wspornikach w formie uskrzydlonych bazyliszków.
Ogarna_3_detale.jpg Ogarna_4_detale.jpg Ogarna_7_detale.jpg
Prawdopodobnie już 5 lat po zbudowaniu kamienicę odkupiła spółka Marienburg-Mlawkaer Eisenbahn-Gesellschaft (Kolej Malborsko-Mławska), która przez 15 lat (1877-1892) miała w niej swoją siedzibę oraz, na górnych kondygnacjach, mieszkania dyrektorskie. Kolejny właściciel, Oscar Voigt, dokonał w 1893 r. przebudowy wnętrz na hotel według projektów przedsiębiorcy budowlanego Alexa Feya. W gazetowych anonsach komentujących otwarcie hotelu - który otrzymał nazwę "Germania" - podkreślano, że na każdym piętrze znalazły się łazienki, co w tamtym czasie musiało być ewenementem. Atrakcją było także dostępne z drugiego piętra atrium z ogródkiem. Na parterze ulokowano kawiarnię i winiarnię.
Ogarna_5_reklama.jpg Ogarna_6_hotel.jpg
Już parę lat później wszystkie hotele położone w zabytkowym centrum Gdańska dotknął poważny kryzys. Wzdłuż zachodniej pierzei miasta, przy Dominikswall, Elisabethwall i zwłaszcza w pobliżu nowego dworca kolejowego przy Stadtgraben około 1900 r. powstało wiele nowych, dużych budynków hotelowych (m. in. "Reichshof", "Deutsches Haus", "Danziger Hof") oferujących podróżnym znacznie wyższy komfort. Starsze hotele na Piwnej, Ogarnej czy Długim Targu, nawet te względnie nowoczesne, zaczęły świecić pustkami i trzeba było szukać nowych sposobów na ich zagospodarowanie. Zapewne z tego powodu ok. 1903 r. kolejny właściciel "Germanii", Samuel Littmann, wydzierżawił swój hotel wspomnianej na początku loży masońskiej, której pełna nazwa brzmiała "Gedania Loge Nr. 3 der Provinz Westpreussen". Należała ona do Niezależnego Zakonu Dziwnych Towarzyszy (Independent Order of Odd Fellows) Prowincji Zachodniopruskiej, a założyli ją w 1899 r. żydowscy kupcy Emil Grundmann, Karl Steinbrück, Adolph Zutrauen i Simon Anker. Dla potrzeb loży dokonano adaptacji pomieszczeń hotelu, lokując na parterze "świątynię" z tronem i katedrą przewodniczącego loży, ołtarze dla "Mówcy" i "Sekretarza", katedry "Dozorców" oraz ławy dla "adeptów", a na piętrze zapewne inne pomieszczenia obrzędowe, w tym "izbę rozmyślań" i "salę zagubionych kroków". Prace budowlane z tym związane firmował przedsiębiorca budowlany Hermann Röhr - prawdopodobnie także członek loży.
"Gedania" korzystała z kamienicy przy Ogarnej 27/28 prawdopodobnie do 1921 r. (z przerwą podczas I wojny św., kiedy to została "uśpiona"). Po kolejnej przerwie, działalność loży została reaktywowana w 1925 r. już w nowej siedzibie, przy ul. Piwnej 4. Tymczasem kamienicą przy Ogarnej zainteresował się "Warszawski Bank Zjednoczony SA". Ten założony w 1921 r. bank zajmował się przede wszystkim obsługą handlu zagranicznego. Poza placówkami w granicach Polski (w Warszawie, Łodzi i Częstochowie) posiadał oddziały w Gdańsku, Londynie i Paryżu. 18 listopada 1922 r. właścicielka budynku, mieszkająca w Charlottenburgu Philippine Abrahamsohn zawarła umowę na wynajem parteru kamienicy, a na początku 1923 przedsiębiorca budowlany Paul Kadereit z Gdańska zaadaptował pomieszczenia na potrzeby banku.
Ogarna_8_napis.jpg
Co ciekawe, nad witryną w przyziemiu kamienicy przetrwały do dziś ślady namalowanego w 1923 r. białą farbą na czerwonym tle firmowego szyldu. W późniejszym okresie był on zamalowywany, ale farba kryjąca - barwy ceglastej - okazała się mniej odporna i obecnie na podstawie przebijających spod spodu liter można odczytać WAR-ZA-SKI -ANK --E-NO--O-Y, co stanowi ciekawe świadectwo prób ekspansji finansjery odrodzonej Polski na obszar Wolnego Miasta. Ekspansja ta była zresztą w tym przypadku krótkotrwała, bowiem latem 1925 r. WBZ SA popadł w poważne tarapaty (gdy 3 września zawiesił wypłaty, przed jego siedzibą w Warszawie doszło nawet do starć protestujących wierzycieli z policją), a 30 marca 1926 r. podjęto decyzję o likwidacji banku. Od jesieni 1927 r. bodajże do 1937 r. w naszej kamienicy mieścił się lokal rozrywkowy (kawiarnia z dancingiem) "Cafe Germania". W 1939 r. kamienica przeszła prawdopodobnie w ręce urzędu powierniczego, a następnie została sprzedana niejakiemu Alfredowi Centnerowskiemu, właścicielowi domu aukcyjnego.
Ogarna_9_wnetrze.jpg
Nie znalazłem ani jednego zdjęcia fasad budynku sprzed 1945 r., natomiast posiadam fotografię wnętrza - pocztówka pochodzi prawdopodobnie z lat trzydziestych XX wieku i jest jedynym znanym mi śladem używania także i w tym czasie nazwy "Hôtel Germania".

Zrządzenie losu sprawiło, że fragment południowej pierzei Hundegasse przetrzymał katastrofalny rok 1945 w nienajgorszym stanie. Szczęśliwie neogotycka kamienica nie wpadła w następnych latach w oko żadnemu z "burzymurków", głoszących pogląd o szkodliwości i zbędności architektury XIX wieku. Po niezbędnym remoncie, na krótki czas stała się znów - po raz trzeci w swych dziejach - siedzibą banku (niestety, nie natrafiłem na informację, o jaki bank tym razem chodziło). Potem na długie lata użytkownikiem budynku została Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza "Prasa-Książka-Ruch". W latach siedemdziesiątych na parterze urządzono sklep muzyczny; o ile pamiętam, w drugiej połowie lat osiemdziesiątych był to jeden z najlepiej - jak na standardy schyłkowej PRL - zaopatrzonych w nowości płytowe sklepów w Gdańsku. Górne kondygnacje zostały zaadaptowane na mieszkania dla kilku rodzin, co niestety spowodowało dość znaczne szkody dla oryginalnej bryły budynku (m. in. część atrium została zabudowana na kuchnie i sanitariaty).

Pewne zamieszanie wokół kamienicy miało miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to różne osoby i organizacje starały się o jej przejęcie, powołując się na epizod "masoński". Z planów tych nic nie wyszło, ale pozytywnym skutkiem wzrostu zainteresowania było oficjalne uznanie historycznych i architektonicznych wartości obiektu - decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 18 czerwca 1996 r. został on wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa gdańskiego. Jak dotąd, budynek pozostaje własnością miasta - parter użytkuje obecnie Biblioteka Brytyjska Uniwersytetu Gdańskiego, a na górnych kondygnacjach znajdują się mieszkania. Jak wiele budynków komunalnych, także i ten na skutek braku należytej konserwacji znajduje się w dość opłakanym stanie technicznym - ściany są zawilgocone i zagrzybione, detale ceramiczne fasady pouszkadzane, niewiele przetrwało z takich elementów oryginalnego wystroju wnętrz jak posadzki, konsolki czy żeliwne kolumienki. Należy mieć nadzieję, że w końcu pojawi się gospodarz, który będzie potrafił przywrócić temu zabytkowi należytą rangę.


Opracował: prof. wirt. Pumeks

Ilustracje:
1), 3), 4), 7) i 8) - foto: prof. wirt. Pumeks
2) Akta Policji Budowlanej.
5) Ogłoszenie zamieszczone w "Ilustrowanym przewodniku po Gdańsku i okolicy", Ph. Rothstein, 1894 (reedycja polska: "30 Dni", Gdańsk 2001).
6) i 9) przedwojenne pocztówki

18 października 2006
© 2004-2009