Wydział Morski



Strona główna
ZOO Akademii

Bateria Portowa

Wolny Obszar Celny, to bardzo ciekawe miejsce w porcie gdańskim... I tu nie chodzi wyłącznie o fakt iż jako teren portowy siłą rzeczy jest ciekawym. Wolny Obszar Celny bowiem jest ściśle związany z historią naszego miasta.
Na WOC-u, na tzw. jedynce, tuż za posterunkiem granicznym, u nasady falochronu, jeszcze do niedawna znajdowała się kwarantanna. Było tego w sumie 8 budynków: 2 baraki z własną łaźnią, kuchnią i piwnicami. Kwarantanna została zburzona w styczniu 2001, bowiem teren został przeznaczony pod portowe inwestycje.
W latach 1919-1920, w tym miejscu był etap przejściowy dla reemigrantów polskich przypływających z Archangielska.
Po wojnie kwarantanna pełniła swoją rolę, potem weszła w skład szpitala zakaźnego, jeszcze potem była oddziałem żółtaczek, wreszcie przez jakiś czas mieściła się tutaj Fundacja Engelmajera (chorzy na AIDS).
Ale nie tylko kwarantanna uatrakcyjnia WOC.
Tutaj przede wszystkim posadowiona jest Bateria Portowa.
Jej budowa rozpoczęta została przez Prusaków w latach 1869-1870, i była ona jednym z pierwszych obiektów nowoczesnego systemu umocnień zabezpieczającego Gdańsk od strony morza.
Ta bateria obok Mewiego Szańca, czy fortu w Brzeźnie wchodziła w skład umocnień tradycyjnego ujścia Wisły.
Budowę baterii przerwano ze względu na wybuch wojny francusko-pruskiej, a zakończono w 1873 roku. Jednakże wymagała stałej modernizacji, ze względu na zmiany w technice i taktyce artylerii. Między innymi dostosowano stanowiska do dalekonoonych armat kalibru 210mm.
W roku 1906, w zestawieniu gdańskich baterii nabrzeżnych ta nasza nosiła numer 10, i za zadanie miała ostrzał Zatoki w kierunku Sopotu a także obronę wejścia do portu. Przestała pełnić swoją rolę militarną na mocy rozporządzeń z 28 lutego i 12 marca 1907 roku, a armaty przekazano baterii nadbrzeżnej w Świnoujściu.
Bateria Portowa nie uległa zniszczeniu podczas wojny, ale już grubo po jej zakończeniu i swój udział miało w tym zarówno wojsko, jak i sam port.
Między innymi wysadzono część wschodnią prawego czoła, rozebrano na cegłę bardzo dobrze zachowaną kaponierę czołową, podkopano część północną, co spowodowało obsunięcie się betonowych obmurowań schronów. Mimo tego jednak w dość dobrym stanie zachował się zachodni fragment prawego czoła baterii. Stolarka okienna, części stolarki podłogowej - to wszystko się zachowało. Szkoda miejsca, bowiem w planach rozwojowych portu nie ma nic, o ochronie tego obiektu. O wzięciu go pod uwagę...
Niestety teren WOC jest niedostępny dla tzw. szarego zjadacza zabytków, więc można jedynie polegać na słownym opisie.


Opracowała: prof. wirt. Kasia

© 2004-2007