Wydział Nekriografii


Strona główna
ZOO Akademii

Cmentarz św. Barbary

Cmentarz św. Barbary, położony między dzisiejszymi ulicami Powstańców Warszawskich, Bema, Zakopiańską i Legnicką, powstał w XIX w., jako cmentarz położonej po drugiej stronie Miasta ewangelickiej parafii, nazwanej imiemiem tejże świętej, której kościół po dziś dzień znajduje się przy ulicy Długie Ogrody. Pojawienie się cmentarza św. Barbary po zachodniej stronie miejskich fortyfikacji było konsekwencją zakazu funkcjonowania czynnych cmentarzy w obrębie miast, upowszechniającego się w Europie od czasów napoleońskich. Oczywiście lokalizacja jest nieco zaskakująca - zapewne wygodniej byłoby konduktom pogrzebowym odprowadzać zmarłych na cmentarz położony na wschód od Miasta, gdzieś na Olszynce, lub Knipawie - jednakże tam, być może z powodu bagnistego gruntu, nie zdecydowano się założyć cmentarza. Zanim założono nowy Cmentarz św. Barbary, zmarli z okolic Długich Ogrodów chowani byli na długim i wąskim cmentarzu przy ulicy św. Barbary, która, zanim zaczęto nazywać ją imieniem świętej, nazywała się Todtengasse czyli "ulica umarłych". Ta nieco makabryczna nazwa figuruje na planach Miasta do końca XIX w.
todtengasse.jpg
Cmentarz przy Kościele św. Barbary i "ulica umarłych" na planie z 1822 r.

Od XIX wieku zatem, ostatnia droga zmarłego mieszkańca Długich Ogrodów wieść musiała przez całe Miasto, aż do miejsca, w którym dzisiaj jest już tylko park przy ulicy Bema.
Nie są nam znane żadne ważne czy ciekawe osobistości, których doczesne szczątki spoczęły na Cmentarzu św. Barbary. Nie mamy również żadnych zdjęć ukazujących cmentarz w latach jego funkcjonowania. Znamy natomiast relacje okolicznych mieszkańców, dotyczące tego jak zniknął z miejskiego krajobrazu.
Cmentarz czynny był do roku 1964, a już w 4 lata później przekształcony został w park. Podobno "przeróbka" trwała zaledwie kilka dni. Decyzje o likwidacji cmentarza podjąć miał urzędnik o nazwisku Mikołajew.
W tym czasie od lat trwało sukcesywne rozkradanie cmentarza. Dużym powodzeniem cieszyły się płyty nagrobne i metalowe ogrodzenia grobów i całego cmentarza. Były one wywożone do znajdującego się w pobliżu zakładu kamieniarskiego, skupu złomu oraz na działki (m.in. przy ulicy Legnickiej). Do dziś, jak twierdzą mieszkańcy, można w okolicy znaleźć fragmenty tych ogrodzeń oraz płyty z niemieckimi inskrypcjami. Sama współautorka tego artykułu przyznaje się, że jako dziecko z koleżanką przytaszczyła z parku fragment nagrobnego pomnika w formie księgi, z której bezskutecznie usiłowała odczytać napisy, ale wtedy, w latach 80-tych, nie była to już kradzież ale "ratowanie zabytków" przed rówieśnikami. Na okolicznych działkach znajdują się kamienie, którymi dawniej okalano groby. W czasie likwidacji cmentarza, w czynie społecznym, wzmacniano nimi skarpy.
1908.jpg 1920.jpg 1938.jpg 1950.jpg 1966.jpg
1908

1920

1938

1950

1966

Cmentarz św. Barbary na starych planach
Przy niwelacji cmentarza maszyny wydobywały na powierzchnię kości. Jeden z mieszkańców pamięta kazanie ówczesnego proboszcza parafiii na terenie której leży były cmentarz (tj. parafii Chrystusa Króla) - ks. Kazimierza Kluza (późniejszego biskupa), który przestrzegał wiernych przed profanacją ludzkich szczątków. Okolicznej młodzieży męskiej musiało jednak sprawiać przyjemność granie w "nogę" ludzkimi czaszkami, bo i takie rzeczy miały miejsce. Pozostaje wierzyć, że była to jedynie bezmyślność... Dziewczynki wolały robić bukiety z fiołków, które rosły na mogiłach. Kwiaty przetrwały i rosną rozsiane po całym parku do dziś. Przetrwał również dawny układ cmentarza - alejki, wysadzane lipami i kasztanowcami, zostały jedynie pokryte asfaltem.
Na cmentarzu była dzwonnica i kostnica - obie zostały zlikwidowane. Dziś w miejscu tej ostatniej znajduje się zniszczona już piaskownica. Wiosną, kiedy trawa jest jeszcze delikatna, można znaleźć w kilku miejscach resztki nagrobków. Na ludzkie szczątki długo po niwelacji terenu trafiali wędkarze którzy chodzili do parku "po robaki", albo bawiące się w parku dzieci znajdujące wśród patyków i trawy nawet długie kości ludzkich rąk i nóg.
1.jpg 2.jpg 4.jpg 3.JPG
Jednak ze byli wśród okolicznych mieszkańców i tacy, dla których park zawsze był miejscem pamięci o zmarłych mieszkańcach Gdańska. Przed Zaduszkami stawiali znicze na grobach, a kiedy tych już nie było, po prostu na trawniku. Bardzo długo po likwidacji cmentarza - jeszcze w latach 80-tych - można było zobaczyć pojedyncze znicze, stawiane zawsze w tych samych miejscach, być może przez ludzi którzy znali osoby którze w tych miejscach spoczywają. Znicze pojawiały się m.in. w kwaterze dziecięcej, która znajdowała się po lewej stronie schodów prowadzących do ulic Pankiewicza i Legnickiej. Po prawej stronie tych schodów były groby żołnierzy. Również przy owych schodach znajduje się parterowy dom z okiennicami i dachem pokrytym czerwoną papą. Mówią że była tam kiedyś kawiarnia czy też restauracja, do której na ciepłą herbatę przychodzili odwiedzający cmentarz. Dziś dom jest własnością prywatną.
UD1959_85a.jpg
Stan cmentarza w roku 1959

5.jpg 6.JPG 7.jpg
Obramowanie grobu

Część nagrobka

Wtórnie wykorzystany fragment ogrodzenia

Od 2004 r. pojawiają się na terenie Cmentarza św. Barbary znicze zapalane przez członków i sympatyków Akademii w ramach akcji "Znicz na każdym cmentarzu", a w roku 2007 stanęła tam (podobnie jak na kilku innych zlikwidowanych gdańskich cmentarzach) ufundowana przez władze Miasta, czarna stela, informująca przechodniów o tym, że park był kiedyś cmentarzem. Przy niej właśnie 1 listopada 2007 r. pojawiły się znicze.
8.JPG 9.jpg
Zima

Wiosna

Cmentarz św. Barbary przestał być cmentarzem w rozumieniu prawa ponad 40 lat temu. Uniknął jednak całkowitej likwidacji i nie został zabudowany. Dzisiaj jest parkiem, kryjącym pod wiosenną trawą i jesiennymi liśćmi szczątki wielu ludzi, którzy, tak jak my, mieszkali w Gdańsku, pracowali, śmiali się i smucili, żyli, kochali, starzeli się i umierali. I chociaż nie ma już kamieni z ich imionami, pamiętamy o nich przynajmniej raz w roku.


Opracowali: Constance i prof. wirt. Grün

Ilustracje:
1) - 6) Fragmenty archiwalnych planów
7) - 9) i 11) - 15) foto: Constance
10) Unser Danzig 1959

15 listopada 2007
© by Akademia Rzygaczy Members