Biblioteka

Strona główna
ZOO Akademii

Punkta w sprawie morowego powietrza z 1738 r.

1.jpg
Poniewaz Powietrze na Granicach korony Polskiey pokazało się, y chociaż nadźieja jest, ze Pan Bog Dobrotliwy ie łaskawie odwroci, y nie dopuszcza, a żeby dałey się rozszerzyło; Jednak Magistrat, z powinnosci Urzędu swego, zabiegaiąc temu, aby przez Osoby, bez roznosci łądem i wodą tu przyiezdzaiace, zaraźliwe choroby do Miasta tego nie były wprowadzone, następuiace Punkta do powszechney wiadomośći podaie, a żeby każdy podrozny według onych się sprawował, y śiebie od wśżelakiey winy ochronił.
I. Zanośi się nalezyta prozba do wszystkich Urzędow Miast, tak w Polszcze, iako tez na samey Granici Polskiey leżacych, aby żadne Osoby y towary nie przepuszczały, tylko takie, które z niepodeyrzanych Mieysc z Paszportami, wiary godnymi, przyiezdzac będą.
II. Pomienionych Miast Magistratus y Urzędy upraszaia się, aby nie innym, tylko swoim własnym Mieszczanom, y Mieszkancom, albo bardzo dobrze znaiomym Paszporty wydawac chcieli; Co się cudzych zaś tyka, ktorźi nie znaiomi, y nalezycie się nie legitimowali, tym takie Paszporty a żeby nie wydawac raczyli, bo inaczey iezeli tego uważac nie będą, tychże Miast Paszporty zadney wagi miec u nas, y tak mieszczanie, iako obywatele ichdo Miasta wpuszczani byc nie mają. III. Wszystkie Furmanom dane Paszporty na Osoby podrożne z Furmanami iadące pociągane być nie mają, ale każdy podrożny powinien miec taki Paszport, na ktorym nie tylko prawdziwe swiadectwo, iż z zdrowego Mieysca przyiedza, ale oraz i Statura iego, włośy, Szaty, y iezeliby inśze iakie znaki miał, wyrazone i opisane są.
IV. Wszyscy tu przyjezdzajaćy powinni w kazdym Mieśćie, ktorego przeieżdżają, opowiedzieć się, y Paszport swoy, ieżeli za dobry, y prawdziwy uznany, do Urzedu tegoz Miasta dac podpisac, y pieczecią ztwierdzić, gdyby zaś ktory podrożny iakiekolwiek z takowych Miast potaiemnie minał, y Paszportu swego tamże nie produkował, a podpisania iego z pieciecią nie utrzymał tedy sluszna bedzie, aby następuiace Miasto nie raczylo takiego przepuszczac, owsem od siebie oddaliło, iakosz y tutey żadne Osoby y towary, chyba za pokazanemi i wiary godnemi Paszportami do Miasta naszego wpuszczeni byc nie maią.
Działo się na Ratuszu naszym d.19. Miesiąca Septembris Roku Panskiego 1738.
Burmistrze y Rada Miasta Gdanska.

Transkrypcja: prof. wirt. Grün

Źródło: B.Szermer, Gdańsk - przeszłość i współczesność, Warszawa 1971

29 maja 2004
© by Akademia Rzygaczy Members