M U Z E U M
Akademii Rzygaczy


Strona główna
ZOO Akademii

Dom strzelecki Fryderyka Wilhelma

Na piętrze Ratusza Staromiejskiego, przed wejściem do reprezentacyjnej Sali Mieszczańskiej, znajduje się drewniana, malowana figura przedstawiająca mężczyznę w koronie, stojącego na niewielkim lwie. Na piersi (a raczej na brzuchu) posągu umieszczono metalową grawerowaną plakietę. Widnieje na niej emblemat z kuszą, ptakiem i literami "St. E.". Powyżej zaś znajduje się wyryty napis:
Renovatum
Zum 50 jahrigen Jubileum im May 1828
Carl Salomon Schmidt Elterman
Justus Christian Ballauff Compan
Jacob Nawitzky 2ter Compan

domstrzelecki01.jpg domstrzelecki02.jpg
Figury nie mogłem sfotografować w całej okazałości, bo akurat zasłaniał ją fortepian…

…ale ozdobną pamiątkową plakietę było widać doskonale.

Wymienieni panowie: C. S. Schmidt, starszy bractwa, J. Ch. Ballauff, jego zastępca, i J. Nawitzky, drugi zastępca, to starszyzna Bractwa Strzeleckiego (Kurkowego) w Gdańsku. Przed 1793 r. bractwo to używało nazwy Erasmus-Schützen-Brüderschaft (stąd litery St. E. - Sanctus Erasmus - w emblemacie). Statua wyrzeźbiona w 1778 r. przez niejakiego Fadembrechta, ufundowana przez ówczesnego starszego, Kaspara Hagemanna, miała przedstawiać św. Erazma - patrona bractwa. Plakieta upamiętnia renowację posągu w 50-lecie jego istnienia.
Posąg w Ratuszu Starego Miasta jest dziś jednym z niewielu - a może nawet jedynym? - zachowanym elementem wyposażenia niegdyś bardzo znanego budynku, który nosił nazwę Friedrich-Wilhelm-Schützenhaus - Dom Strzelecki Fryderyka Wilhelma, a zwany był też niekiedy (niezbyt poprawnie) Strzelnicą.
domstrzelecki03.jpg
Dom Strzelecki w kształcie, jaki otrzymał w 1912 r.

Dom ten stał przy Północnej Promenadzie, czyli obecnej ulicy 3 Maja, pod numerem 7 - bezpośrednio na południe od, istniejącego do dziś, budynku byłej szkoły wojskowej. O jego walorach architektonicznych trudno mi napisać coś dobrego - prawdę mówiąc, patrząc na stare zdjęcia mam zawsze wrażenie, że budowla ta powinna stać nie przy Promenadzie w Gdańsku, tylko na jakiejś górskiej hali w Sudetach albo w Alpach. Jest w niej coś, co przywołuje obraz mężczyzn w kapeluszach z piórkiem i pumpach, dzierżących w dłoniach litrowe kufle ociekające pianką.

By przybliżyć genezę Bractwa Strzeleckiego, cofniemy się o kilka wieków. Późnośredniowieczni mieszczanie z konieczności musieli być zaznajomieni z rzemiosłem wojennym, zdarzały się bowiem sytuacje, gdy trzeba było bronić miasta albo swego własnego dobytku z bronią w ręku. Ważną bronią była kusza, oręż bardzo skuteczny, ale wymagający od użytkownika sporej wprawy. Zaczęto więc regularnie organizować ćwiczenia strzeleckie, a następnie - wzorem turniejów rycerskich - zawody. Na pomysł strzelania do tarczy w kształcie ptaka miał wpaść w 1286 r. książę Bolko Świdnicki. Wprowadzenie tego zwyczaju w Prusach przypisuje się Winrychowi von Kniprode. Jak podaje gdański dziejopis Curicke, nakazał on, by przed każdym miastem ustawiono maszt zwieńczony figurą ptaka i w Zielone Świątki urządzano zawody w strzelaniu do niego z kuszy. Ten, komu udało się ptaka zestrzelić, był przez rok królem kurkowym i nosił na szyi srebrny łańcuch z pozłacanym ptakiem.
domstrzelecki04.jpg
Maszt (Schießstange) i kryta strzelnica (Schießbude) pod Górą Gradową według ryciny z kroniki Curickego, wydanej w 1687 r., rys. prawdopodobnie Peter Willer.

Organizacją ćwiczeń i zawodów zajmowało się od 1351 r. Bractwo św. Erazma, a na miejsce strzelania wyznaczono teren obok Bramy Długoulicznej. Pod koniec XIV wieku powstało drugie bractwo o bardziej elitarnym charakterze, które przyjęło za patrona św. Jerzego; Bractwo św. Erazma musiało odstąpić mu swą dotychczasową strzelnicę i zorganizowało nową, przed Bramą Szeroką. Następna strzelnica powstała w 1543 r. nieco dalej od miasta, u stóp Góry Gradowej - czyli w miejscu, gdzie aż do 1945 r. stał wspomniany już Dom Strzelecki Fryderyka Wilhelma. W literaturze wiąże się jej powstanie z Bractwem Puszkarzy (Gesellschaft der Büchsenschützen), o którym jednak nie udało mi się znaleźć praktycznie żadnych informacji. Prawdopodobnie dość prędko głównym użytkownikiem nowej strzelnicy zostało Bractwo św. Erazma. Co najmniej od 1552 r. organizowano w tym miejscu doroczny konkurs strzelania z kuszy o tytuł króla kurkowego. Strzelano do figury ptaka umieszczonej na maszcie o wysokości 250 stóp (71,5 m). Urządzenie to nosiło nazwę Schießstange. Przebiegającą obok strzelnicy drogę prowadzącą na zachodnie przedmieścia zaczęto nazywać Hinter der Schießstange, co już w XX wieku skrócono do samego Schießstange (jest to obecna ulica Kurkowa). Ponieważ już od końca XVI wieku bractwa strzeleckie prócz władania kuszą ćwiczyły się dodatkowo w strzelaniu z broni palnej (muszkietów, falkonetów i in.), urządzono obok krytą strzelnicę, tzw. Schießbude. Powstała ona w 1601 r., 5 sierpnia 1636 r. spłonęła od uderzenia pioruna, następnie została odbudowana i rozbudowana, a w 1640 ozdobiona różnymi rzeźbami i obrazami. Dopiero w 1714 r. zasady tradycyjnego konkursu o tytuł króla kurkowego zostały zmienione: zamiast kusz wprowadzono broń palną, a maszt z figurą ptaka usunięto.
Warty wzmianki jest udział strzelców z Bractwa św. Erazma w obronie Gdańska w 1734 r. Wystawiona wówczas kompania, łącznie z "wolnymi strzelcami", liczyła 500 ludzi. Po zagarnięciu Gdańska w 1793 r. król pruski Fryderyk Wilhelm II objął Bractwo swoim patronatem i "w rewanżu" zażyczył sobie zmiany jego nazwy na Friedrich-Wilhelm-Schützenbrüderschaft. Drugie bractwo strzeleckie (dawne Bractwo św. Jerzego) miało w tym czasie znaczne kłopoty kadrowe i w końcu podjęto decyzję o jego rozwiązaniu - 2 sierpnia 1814 r. reszta jego członków wstąpiła do Bractwa Fryderyka Wilhelma, które w ten sposób stało się kontynuatorem tradycji obu gdańskich bractw strzeleckich.
domstrzelecki05.jpg
Dom Strzelecki zbudowany w 1851 r. (pocztówka z pocz. XX wieku).

Pięćsetlecie istnienia Bractwa (1851) upamiętniło się wzniesieniem w miejscu starej Schießbude nowego budynku, który otrzymał nazwę Friedrich-Wilhelm-Schützenhaus. Jego autorem był mistrz murarski Pasdach, a budynek otrzymał formę klasycyzującą z licznymi kolumnami i łukami. Na piętrze znalazło się pięć sal, w tym cztery mniejsze, a jedna duża, o pow. 400 m kw., użytkowana jako sala widowiskowa. Wyposażono ją we wszelkie stosowne urządzenia sceniczne, garderoby, muszlę dla orkiestry, a na szczególnie ważnych gości czekały cztery loże boczne. W dolnej kondygnacji umieszczono restaurację i kawiarnię oraz pomieszczenia mieszkalne. Na tyłach Domu Strzeleckiego znajdował się piękny ogród z wieloma letnimi altankami. Jak podaje Ph. Rothstein w przewodniku z 1894 r., ogród ten otwierano dla publiczności jedynie podczas uroczystości bractwa lub po uprzednim uzgodnieniu. Dostępny był natomiast ogród frontowy, przylegający do restauracji. W letnie wieczory odbywały się w nim ogrodowe koncerty. W sezonie zimowym koncerty organizowano w środy, piątki i niedziele w Wielkiej Sali na piętrze. Tam także 22 września 1901 r. uroczyście obchodzono 550.lecie powstania Bractwa Strzeleckiego.
domstrzelecki06.jpg domstrzelecki07.jpg
Park na tyłach Domu Strzeleckiego.

Fragment parku od strony Promenady z posągiem Winrycha von Kniprode.

Na niektórych starych zdjęciach i rycinach widać, stojącą we frontowym parku, statuę - nie jest to jednak znany nam już posąg św. Erazma, tylko jakiś wojownik wsparty na włóczni. Przewodnik Ph. Rothsteina wyjaśnia, że był to pomnik wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode, honorowanego jako inicjatora powstania bractw strzeleckich.
Duża popularność Domu Strzeleckiego zrodziła potrzebę jego rozbudowy, tak, by mógł on mieścić więcej publiczności. W październiku 1912 r. oddano do użytku nowy, obszerniejszy niż poprzednio Dom Strzelecki, w formie, o której już wyżej pisałem. Co ciekawe, mimo całkowicie zmienionej formy zewnętrznej, wciąż zachowywał on pewne elementy siedemnastowiecznej Schießbude - Arno Schmidt w swoim opracowaniu "ciekawych inskrypcji Gdańska" wzmiankuje np. kominek z 1643 r., ozdobiony przedstawieniem Marsa w wojennym rynsztunku, napisem "Civis in armis exercitatus in pace decus est in bello praesidium" oraz salamandrą.
domstrzelecki08.jpg
Program opery dla dzieci "Podróż dookoła Ziemi" z 8 kwietnia1934 r. i program koncertu polskiego chóru "Lutnia" z 14 listopada 1926 r.

Niemal do końca swego istnienia Dom Strzelecki pełnił rolę najważniejszej w śródmieściu Gdańska sali widowiskowo-imprezowej. Odbywały się tu bale, bankiety, uroczystości, występy przyjezdnych teatrów, koncerty gwiazd muzyki itp. Przez długi czas było to miejsce spotkań różnych kultur: jak podaje Mieczysław Abramowicz, w 1921 r. w lipcu występował tu teatr żydowski z Warszawy, we wrześniu teatr ukraiński z Kijowa i emigracyjne "Balety rosyjskie", a pod koniec roku zespół teatralny z Oberammergau prezentował widowisko pasyjne "Jezus z Nazaretu". Z kolei w 1930 r. koncertowali na zaproszenie polskiej "Bratniej Pomocy": w styczniu pianista Artur Rubinstein, a w październiku skrzypek Bronisław Huberman. Niemieccy Gdańszczanie zapamiętali natomiast występ śpiewaczki Rosity Serrano. Ostatni okres przed 1945 r. to już epoka uroczystości i zebrań w jedynie słusznym duchu narodowego socjalizmu.
domstrzelecki09.jpg
Wnętrze wielkiej sali Domu Strzeleckiego podczas jednej z hitlerowskich uroczystości, okres II wojny św.

Zdaje się, że już w okresie istnienia Wolnego Miasta postanowiono udostępnić park na tyłach Domu Strzeleckiego szerokiej publiczności. Gdańszczanie mogli korzystać z alejek, parkowych altanek, a najmłodsi z placu zabaw z przyrządami gimnastycznymi. Dom Strzelecki pełnił też funkcje nieco podobne, jak w okresie powojennym "kluby osiedlowe" i "domy kultury", np. odbywały się w nim "kursy dla młodych dam", na których uczono przestrzegania form towarzyskich, tańca, sztuki nakrywania stołu itd. Z kolei podczas pierwszej wojny światowej w obszernych wnętrzach zorganizowano lazaret dla wojska. Pod koniec drugiej wojny światowej lokowano w nim ludność cywilną, która ratowała się uchodząc ze wschodnich terenów Rzeszy przed nadejściem armii sowieckiej. Podczas jednego z bombardowań Dom Strzelecki stanął w płomieniach. Wielu autorów wspomina pożar, który musiał spowodować liczne ofiary, jednak czas zatarł pamięć o szczegółach tej tragedii: podawane daty wahają się między 27 stycznia a drugą połową marca 1945 r. Zresztą obiekt nie spłonął wówczas doszczętnie. Istnieją relacje, według których główna bryła budowli stała jeszcze po zajęciu miasta przez Sowietów, a choć nie było w niej już wyposażenia, to na ścianach i sufitach przetrwały jeszcze jakieś malowidła. Potem ruiny rozebrano i do dziś przetrwało niewiele - na pewno drewniana figura w Ratuszu Staromiejskim i potężne drzewa w miejscu dawnego parku, no i trochę zdjęć.

Opracował: prof. wirt. Pumeks


1 maja 2006

Ilustracje:
1, 2: fot. M. Stąporek.
3, 6: reprodukcje pocztówek z archiwum Akademii Rzygaczy.
4: "Dyament w koronie", wyd. Biblioteka Gdańska PAN i Wyższa Szkoła Morska w Gdyni, 1997.
5. "Pocztówki starego Gdańska", katalog wystawy w Dworze Artusa, lipiec-sierpień 1997.
7. Fragment zdjęcia z albumu D. Tuska, W. Dudy i G. Fortuny "Był sobie Gdańsk, część trzecia", Gdańsk 2000.
8. "30 Dni" nr 32, czerwiec 2001.
9. E. Cieślak, Cz. Biernat "Dzieje Gdańska", wyd. 3, Gdańsk 1994.
10. "30 Dni" nr 41, styczeń/luty 2003.


© Marcin Stąporek 2006
© by Akademia Rzygaczy Members