Biblioteka

Strona główna
ZOO Akademii

Zygmunt Warmiński, Gdańsk Moje korzenie

warminski.jpg
Grün
Piękna książka o przeżyciach chłopca z Hopfengasse, który przeżył dzieciństwo w Wolnym Mieście, wczesną młodość na robotach w Rzeszy, dorosłość w PRL-u, by wreszcie, jako dojrzały, choć ciągle młody mężczyzna, trafić za ocean. Dla nas oczywiście najbardziej interesująca część książki to jej pierwsze 100 stron, na których przeczytamy wspomnienia o rodzinie, szkole, Mieście, stosunkach między zamieszkującymi je grupami narodowymi, a potem o nazistowskim szaleństwie, terrorze i tragedii początku wojny.
Szczegółowość opisu codziennego życia przedwojennych Gdańszczan jest w książce Warmińskiego wręcz zadziwiająca. Znajdziemy tam na przyklad teksty dziecięcych wyliczanek, piosenek śpiewanych przy różnych okazjach, a nawet przytoczone dosłownie nawoływania obwoźnych sprzedawców ryb (Hering, Hering, so fet wie Hermann Göring). Moje korzenie to kopalnia wiedzy o lokalnych powiedzonkach, określeniach i wyrażeniach, które, nieznane w niemczyźnie używanej w Rzeszy, a w polskim powojennym z oczywistych względów zapomniane, odeszły już w mrok historii.
Wojenne losy autora to w przeważającej mierze historia jego pracy w Niemczech. Tu z kolei odnajdziemy opis mentalności, zachowań i codziennego życia mieszkańców Niemiec w latach wojny i pracujących u nich przymusowych robotników.
Równie ciekawe jak historie przedwojenne okazują się wspomnienia z nowego Gdańska. Tu przeczytamy jak wyglądało zderzenie marzeń przedwojennych gdańskich Polaków o powrocie Miasta "do Macierzy" z rzeczywistością i rządami owej Macierzy w Gdańsku u boku radzieckich wyzwolicieli.
A już całkiem inną rzeczą, wpisaną w bliższe naszym czasom konteksty historyczne, są powody, które zmusiły autora do ponownego opuszczenia swojego (i naszego) Miasta. I ta część warta jest uwagi, choć to już nie to, co Rzygacze lubią najbardziej.
GDAŃSK Moje Korzenie to autorskie tłumaczenie książki, która wyszła w Niemczech pod tytułem Danzig - Heimatland. Fakt, że sam autor przetłumaczył książkę nie pozostaje bez znaczenia dla poprawności polskiej wersji. To rozwiązanie uchroniło ją przed drobnymi, acz irytującymi błędami, jakie zwykle popełniają tłumacze, świetnie znający język niemiecki, ale nie mający pojęcia o realiach Gdańska, którego już nie ma.
Książka naprawdę godna polecenia.
© by Akademia Rzygaczy Members