M U Z E U M
Akademii Rzygaczy


Strona główna
ZOO Akademii

Pałacyk konsulów rosyjskich

Zdjęcie, które pochodzi z dość rzadkiej publikacji wydanej w 1942 roku, przedstawia okazałą budowlę znajdującą się dawniej w Gdańsku przy Długich Ogrodach 74, po północnej stronie alei, w pobliżu Bramy Żuławskiej. Nazywano ją pałacykiem konsulów rosyjskich albo potocznie Russen-Haus.
Pałacyk zbudował w 1768 r. rezydent rosyjski, Iwan von Rehbinder; może zresztą należałoby mówić, że zbudowała go caryca Katarzyna II, bowiem to ona pokrywała wszelkie koszty, a więc była, jak byśmy dziś powiedzieli, inwestorem. Parcela, na której powstał, dostała się w ręce rosyjskie już w 1718 r., kiedy to dwór carski zakupił dom "Zu den drei Bären" przy Długich Ogrodach na rezydencję swego pierwszego rezydenta w Gdańsku, Georga Erdmanna. Co prawda formalnie nie-gdańszczanie nie mogli kupować nieruchomości w mieście, jednak w XVIII wieku zdarzały się odstępstwa od tej zasady - w podobny sposób jak dwór petersburski, August III wymusił zgodę na budowę rezydencji w tej samej dzielnicy (czyli na Długich Ogrodach) dla królewskiego marszałka Jerzego Mniszcha. Rosnącą popularność Długich Ogrodów spowodował fakt, że w czasie oblężenia 1734 r. znalazły się one poza zasięgiem artylerii ostrzeliwującej miasto od strony wzgórz. Uchodziły więc w XVIII wieku za dzielnicę względnie bezpieczną, co zaowocowało ulokowaniem tutaj kilku późnobarokowych rezydencji.
russen1.jpg
Budynek przy Długich Ogrodach 74 około 1942 r.

Powstała w 1768 r. siedziba konsula rosyjskiego, podobnie jak pałac wzniesiony nieco wcześniej przez Mniszcha, należała do typu rezydencji entre cour et jardin, umieszczonej pomiędzy dziedzińcem a - leżącym na tyłach posesji - rozległym ogrodem. Od strony ulicy znajdowały się dwa niskie pawiloniki. Korpus główny miał dwa piętra; skrzydła boczne, jednopiętrowe, wysuwały się w stronę ogrodu, tworząc wewnętrzny dziedziniec, na który wjeżdżało się bramą umieszczoną w przyziemiu budynku głównego. Zdjęcie pokazuje budynek o bardzo oszczędnym wystroju. Widać to zwłaszcza, gdy porównamy to zdjęcie z zachowanymi fotografiami pałacu Mniszcha. Co prawda ten wystrój pochodzi z czasów przebudowy w 1865 r., jednak także wcześniej budowla ta w małym stopniu odpowiadała wyobrażeniom o pałacu. W 1773 r. budynek ten oglądał Daniel Chodowiecki: Byłem również przy pałacu rezydenta Rosji. Jest to niczym nie wyróżniający się budynek mieszczański, jednak bardzo szeroki i długi. Po obu stronach towarzyszące budynki, jednak do budynku głównego nie przylegające. Do ściany frontowej przylegający portal z przymocowanym do niego orłem rosyjskim. Portal przyozdobiony kolumnami jońskimi. (tłum. Małgorzata Paszylka). Nieco później bywała tu Johanna Schopenhauer, która przyjaźniła się z żoną jednego z konsulów, gen. Christopha de Petersona. W swoim pamiętniku opisała ona rezydencję rosyjską jako przestronny dom z dziedzińcem i wjazdem dla powozów, dodając sarkastycznie, że budowlę tę określano jako pałac jedynie z powodu jej wielkości.
Wewnątrz budynku znajdowała się także (do 1926 r.) prawosławna kaplica pod wezwaniem św. Mikołaja, która stanowiła ośrodek życia religijnego gdańskiej kolonii rosyjskiej, a także służyła marynarzom z rosyjskich statków i okrętów zawijających do Gdańska.
Oblężenia z lat 1807 i 1813 nie poczyniły większych szkód w rezydencji. W XIX wieku obiekt stale pozostawał w rękach rosyjskich, a we wrześniu 1881 r. gościł nawet dwóch cesarzy, rosyjskiego Aleksandra III i niemieckiego Wilhelma II. Pod koniec XIX wieku konsulem był niejaki baron von Wrangel, prawdopodobnie krewny słynnego rosyjskiego podróżnika oraz późniejszego, nie mniej słynnego, generała walczącego z bolszewikami. W Gdańsku baron Wrangel zapisał się zresztą do sekcji antropologicznej Towarzystwa Przyrodniczego.
russen1.gif
Odcisk pieczęci Konsulatu Generalnego Cesarstwa Rosyjskiego w Gdańsku

Gdy wybuchła I wojna światowa, ówczesny konsul generalny, Dymitr Nikołajewicz Ostrowski został internowany przez Niemców, a następnie zmuszono go do wyjazdu. Po zakończeniu wojny, w pałacyku znalazły siedzibę różne organizacje rosyjskich monarchistów, m. in. przedstawicielstwo Wszechrosyjskiego Rządu admirała Kołczaka oraz Komitet Pomocy Uchodźcom Rosyjskim w Gdańsku, którym kierował były konsul D. N. Ostrowski. Ponieważ istnienie tych placówek nie sprzyjało ewentualnej gdańsko-sowieckiej współpracy gospodarczej, kręgi kupieckie i przemysłowe naciskały na władze Wolnego Miasta, by zakazały ich działalności. Ostatecznie w 1926 r. budynek został przekazany władzom sowieckim, które ponownie zorganizowały tu konsulat. Pierwszym jego szefem został niejaki Ignatij Kalina, wcześniej znany jako Icchak Eisenbuch. Pełnił on funkcję konsula w Gdańsku do 1933 r. Jednym z pierwszych jego działań było usunięcie, znajdującego się aż dotąd na fasadzie budynku, carskiego godła z dwugłowym orłem. Następnymi konsulami sowieckimi w Gdańsku byli m. in. Iwan Filipowicz, Iwan Własow i Michaił Koptelow. Zapewne placówka funkcjonowała aż do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r.
Niedługo potem, jeszcze w 1941 albo na początku 1942 roku, gauleiter przeznaczył budynek byłego konsulatu na siedzibę nowopowstałych instytucji zajmujących się ochroną zabytków archeologicznych Prus Zachodnich: Krajowego Urzędu ds. Prehistorii (Landesamt für Vorgeschichte) oraz Okręgowego Muzeum Prehistorycznego (Gaumuseum für Vorgeschichte). To ostatnie powstało z działu archeologicznego dawnego, założonego w 1880 r. Westpreussisches Provinzialmuseum, w 1923 r. przemianowanego na Państwowe Muzeum Przyrodnicze i Prehistoryczne (Staatliches Museum für Naturkunde und Vorgeschichte). Od września 1880 r. aż do połowy października 1939 r. muzeum mieściło się w salach Zielonej Bramy, następnie zbiory archeologiczne ulokowano w budynku zdelegalizowanej loży masońskiej "Zur Einigkeit" przy Nowych Ogrodach. Trudno dziś dociec, czy to zmiany organizacyjne spowodowały konieczność kolejnej przeprowadzki po niecałych 3 latach, czy siedziba byłej loży okazała się za ciasna, by pomieścić rozrastającą się kolekcję wykopalisk (do której już w 1939 r. włączono zbiory muzealne z zajętej Gdyni, a w następnych latach także część zabytków z muzeum w Grudziądzu oraz pochodzące z Pomorza Gdańskiego kolekcje z innych muzeów, np. w Poznaniu i Królewcu), czy zadecydowały całkiem inne względy (budynek loży położony był w ścisłym śródmieściu, w bezpośrednim sąsiedztwie ważnych urzędów, a zwłaszcza komendantury Wehrmachtu, teoretycznie więc było to miejsce bardziej narażone na zniszczenie np. w czasie nalotów bombowych). W każdym razie w 1942 r. muzeum archeologiczne znalazło się przy Długich Ogrodach 74. Dalsza historia znana jest tylko ze skąpych informacji. Prawdopodobnie ze względu na konieczność zmian i adaptacji we wnętrzach budynku, nigdy nie udało się urządzić w nim wystawy dla zwiedzających. Tymczasowo dla potrzeb badań naukowych zorganizowano jedynie tzw. kolekcję studyjną (Studiensammlung) na wysokich regałach. W następnych latach, spodziewając się nadejścia frontu, zbiory i archiwum wywieziono poza Gdańsk i rozlokowano w różnych miejscowościach (m. in. Przyjaźń, Suchy Dąb), gdzie w większości przepadły. Przepadła też ostatnia siedziba muzeum, spalona zapewne w marcu 1945 r. Po wojnie Długie Ogrody zabudowano domami w zupełnie innym stylu.

Opracował: prof. wirt. Pumeks


Ilustracje:
1: Gothiskandza, Blätter für Westpreussische Vorgeschichte, Heft 4, 1942.
2: Andrzej Romanow, Gdańsk zapomniany... Szkice z dziejów miasta 1914-1939, wyd. Instytut Kaszubski, Gdańsk 2000.


© Marcin Stąporek 2004

© by Akademia Rzygaczy Members