M U Z E U M
Akademii Rzygaczy


Strona główna
ZOO Akademii

Brama Zamkowa

ht1.jpg
Zacznijmy od nazwy. Historyczną, niemieckojęzyczną nazwą bramy jest wyraz "Haustor". Oznacza to tyle co 'brama domowa'. Polska literatura nazywa ją konsekwentnie (i słusznie) "Bramą zamkową". Skąd ta rozbieżność? Przyczyną jest zmiana nazewnictwa i, że tak powiem, optyki na przestrzeni wieków. W obydwu przypadkach nazwa bramy nawiązuje do krzyżackiego zamku, położonego naprzeciw północno-wschodniego narożnika Głównego Miasta. Dla średniowiecznych Gdańszczan i nie był to jednak zamek, a dom – taką bowiem terminologię stosowali właściciele zamku i Miasta – Krzyżacy. Gdański zamek, z punktu widzenia krzyżackiej nomenklatury był siedzibą konwentu – jego domem zakonnym, w dalszym zaś dopiero rzędzie budowlą obronną, bowiem wówczas obronny charakter obiektu nie był niczym nadzwyczajnym. Ważniejsze znacznie było jego przeznaczenie. Podobnie nikt z nas nie nazwie ogromnego budynku przy Nowych Ogrodach inaczej niż "Sąd", chociaż jest to w istocie biurowiec. Niestety, owa rozbieżność domowo-zamkowa prowadzi czasem do nieporozumień, o czym niżej.
1600.jpg 1630Seuter.jpg 1822.jpg
1600

1630

1822

Brama Zamkowa na starych planach
Interesująca nas brama zbudowana została w poł. XIV w. (pierwsza wzmianka o niej datowana jest na rok 1377) i stanowiła od początku jedyny wyjazd z Głównego Miasta od jego północnej strony.
Początkowo nazwa bramy wiązała ją nie z konwentem krzyżackim, ale z nowym Szpitalem św. Ducha – nowym, bowiem początkowo zlokalizowany był on po północnej stronie Kościoła Mariackiego, gdzie udzielił swojego wezwania ulicy, do dziś nazywającej się Św. Ducha, oraz dwóm bramom zamykającym ją od strony Motławy i wyjazdu z Miasta na późniejszy Targ Drzewny. Z bliżej dotychczas nieznanych względów szpital przeniesiono jeszcze w XIV w. o kilkadziesiąt metrów na północ, w okolicę nazwaną Nowym Miastem (Neustadt) Stanął u zakończenia traktu z czasem podzielonego na cztery części i nazwanego Groblą I, II, III i IV (1. – 4. Damm). Przenosząc szpital zachowano jego wezwanie, jednak nazwy przywołujące św. Ducha w odniesieniu do ulicy i bram pozostały na dawnych miejscach. Gdańszczanie, nie wykazując się specjalną inwencją, nazwali wzniesioną w pobliżu nowego Szpitala św. Ducha bramę początkowo "Nową Bramą św. Ducha". W ten sposób trzy miejskie bramy nosiły jednocześnie zbliżone do siebie nazwy: dzisiejsza wodna Brama św. Ducha nazywana była "Bramą św. Ducha nad Wodą" ( hilliges Geistdoer bym water ), nieistniejąca już dziś Brama Dzwonów – "Bramą św. Ducha", późniejsza Brama Zamkowa zaś "Nową Bramą św. Ducha". Przyległa do nowego szpitala ulica (późniejsza Tobiasgasse) nazwana została wówczas "Nową Ulicą św. Ducha". Tego było zapewne za wiele, skoro dość szybko pojawia się w odniesieniu do tej ostatniej nazwa Haustor, utrzymująca się do końca jej istnienia w XIX w., a następnie do 1945 r. w nazwie ulicy łączącej niegdyś bramę z ciągiem Grobli. Nazwa tej uliczki brzmiała początkowo po prostu Haustor, następnie Am Haustor, by po wojnie, w ramach dewastacji topograficznego dziedzictwa niesłusznej przeszłości, przybrać polską formę "U Furty", która jest jedynie mglistym echem prawdziwej nazwy i nikłym odbiciem historii tego miejsca.
Brama początkowo była zapewne jedynie przerwą w miejskim murze, zamykaną drewnianymi wrotami. Z czasem rozbudowywano ją, przystosowując obiekt do standardów obronności kolejnych okresów średniowiecza. W ten sposób dawną przerwę w murze wypełnił z czasem prosty budynek bramny zbudowany ok. 1380 r., nakryty stromym dachem, podobny bardzo do gotyckiej Bramy Długoulicznej, jaką oglądać możemy już jedynie na obrazie A.Möllera Grosz czynszowy. Przekształcenie płynącego wówczas wzdłuż dzisiejszej ul. Podwale Staromiejskie Potoku Siedlickiego w miejską fosę – współczesne zapewne budowie wspomnianego budynku bramnego, spowodowało konieczność wyposażenia go w most – być może zwodzony – ponad tą fosą. Kolejnym etapem rozbudowy – już w XV w. – było dobudowanie do dotychczasowej bramy przedbramia, w formie drugiego, solidnego budynku bramnego, uzupełnionego dwoma smukłymi wieżami. Przedbramie, tak jak działo się to w przypadku innych bram miejskich, połączone zostało ze starszym, wewnętrznym budynkiem bramnym szyją, mającą formę murowanego mostu wspartego zapewne na łukowych arkadach, osłoniętego po obu stronach murem. w efekcie powstała budowla o identycznej strukturze jak zespół Bramy Żabiej, Bramy na Zbytkach i Przedbramia ul. Długiej, różniący się od nich jedynie proporcjami poszczególnych części składowych.
haustorzrob.jpg hh.JPG
Tak mogłaby wyglądać brama, gdyby nie... - od strony Grobli...

...a tak od strony Podwala Staromiejskiego

Jak wyżej wspomniano, przez Bramę Zamkową prowadził jedyny wyjazd z Głównego Miasta w stronę Starego Miasta i Osieku. Nie nazwano jednak bramy "Staromiejską" ani tym bardziej "Osiecką", bowiem znacznie ważniejsza była komunikacja za jej pośrednictwem z siedzibą lokalnych władz krzyżackich – zamkiem. Ów monopol na północny wyjazd z Głównego Miasta utrzymała brama aż do pocz. XIX w.
Wróćmy jednak do średniowiecza, do czasów, kiedy Brama Zamkowa stanowiła drogę komunikacji coraz bardziej świadomego swojego znaczenia Miasta z coraz gorzej kojarzącym się Gdańszczanom zamkiem komturów gdańskich. Związane są bowiem z nią przynajmniej dwa istotne dla historii Gdańska wydarzenia. Ta właśnie brama została zamurowana na rozkaz Rady w czasie konfliktu z Krzyżakami wkrótce po bitwie pod Grunwaldem, co zarówno symbolicznie jak i faktycznie oznaczało odcięcie się Miasta od Krzyżaków, nie będąc oczywiście jedynym działaniem represyjnym Rady wobec załogi zamku. Niedługo potem, brama była niemym świadkiem tragedii, jaka miała miejsce w 1411 r., kiedy to zaproszeni na zamek członkowie Rady Letzkau, Hecht i Gross zostali zamordowani, a ich ciała, po tygodniowej niepewności co do ich losów, znaleźli Gdańszczanie właśnie pod Bramą Zamkową, gdzie zostały podrzucone na rozkaz komtura. I tu pojawia się właśnie wzmiankowany na wstępie problem, związany z rozbieżnością znaczenia nazw bramy. W niektórych bowiem popularnonaukowych opracowaniach można spotkać się z tezą, że zamurowaną bramą była brama samego zamku, podobnie, że przed bramą zamku znaleziono ciała zamordowanych burmistrzów. Przyczyny tego szukać należałoby zapewne we wtórnym charakterze tych opracowań, nie korzystają one bowiem ze źródeł i literatury w języku niemieckim, a z prac historyków polskich bądź tłumaczeń, a więc Brama Zamkowa staje się niejednokrotnie "bramą Zamku".
Rozbudowa fortyfikacji miejskich w XVI w. spowodowała utratę znaczenia starych, bezużytecznych już wobec rozwoju artylerii, średniowiecznych murów, wież i bram. Zaczęły one przeto znikać z miejskiego krajobrazu. Nie dotyczyło to jednak fortyfikacji Głównego Miasta, które mimo bezużyteczności wojennej, zdecydowano się zachować i utrzymywać na wypadek konieczności odcięcia bogatego Głównego Miasta od biednych i czasem bardzo agresywnych przedmieść. Potencjalny obronny charakter średniowiecznych fortyfikacji Głównego Miasta nie wykluczał przeznaczania ich na zupełnie pokojowe i użyteczne cele. Niektóre stawały się magazynami, w innych trzymano przestępców, jeszcze inne stawały się po adaptacji budynkami mieszkalnymi. W Bramie Zamkowej urządzono mieszkania dla miejskich urzędników – jednym z nich był Hans Passau, który w I poł. XVII w. sprawował urząd miejskiego zegarmistrza.
buhse2.jpg
Relikty Bramy Zamkowej na planie Buhsego z 1866 r. Niebieskim konturem zaznaczono zarys jedynego istniejącego w 1866 r. fragmentu bramy, czerwonym przybliżony zarys nieistniejącej już wówczas całości.

XIX wiek, wraz z pruskim panowaniem, postępem urbanizacji i innymi zjawiskami, które niewiele, lub zgoła nic już nie miały wspólnego ze starym, hanzeatyckim Gdańskiem, położył kres istnieniu wielu pozostałościom wielkiej przeszłości Miasta. Los murów, baszt i bram rozbieranych, bądź gruntownie przebudowywanych podzieliła Brama Zamkowa. W połowie XIX w. istniała jedynie jej część, w postaci fragmentu bramy zewnętrznej i zachodniej wieży, wtopionych w gęstą zabudowę Podwala Staromiejskiego.
dhk1996_08.jpg
Jedyne, a zarazem ostatnie zdjęcie bramy, ukazujące resztki bramy od strony Podwala Staromiejskiego (II poł. XIX w.)

Na początku 1879 wybuchł pożar, który strawił okoliczne domy, a także relikty bramy. Krótko potem przystąpiono do rozbiórki pozostałych na pogorzelisku ruin, a 4 kwietnia tegoż roku zakończono rozbiórkę gotyckich murów Bramy Zamkowej. Dało to możliwość przekształcenia niewygodnego, bo wąskiego przejazdu przez bramę, w szeroką, dostosowaną do wzmagającego się ruchu, kontynuację ciągu ulic Grobla I – IV. Tak kończy się pół tysiąca lat historii obiektu, który zmieniał się wraz z Miastem, by zniknąć bezpowrotnie, kiedy przechodziło od przeszłości do przyszłości, a dzisiaj rzadko kto o nim pamięta.



Opracował: prof. wirt. Grün

Ilustracje:
1) Makieta wirtualna - wygląd bramy ok. 1500 r. opr. prof. wirt. Grün
2) - 4) Fragmenty archiwalnych planów
5), 6) - rekonstrukcja wirtualna - wygląd bramy ok. 1500 r. opr. prof. wirt. Grün
7) opr. autora na podst. Planu Buhsego 1860-1866
8) Danziger Hauskalender 1996


6 kwietnia 2008
© by Akademia Rzygaczy Members