Biblioteka

Strona główna
ZOO Akademii

List polecający Zygmunta Augusta z 1553 r. dla Jana Kolderleina

List.jpg
Jak wiadomo na podstawie przywileju Kaziemierza Jagiellończyka z 1455 r. oraz Zygmunta Starego z 1527 r. w Gdańsku istnieć mogła tylko jedna apteka - posiadana i zarządzana przez Radę. Tym niemniej już w 1553 r. polski król zarekomendował Radzie swego ulubieńca tak skutecznie, że ta, zazwyczaj niesłychanie zazdrośnie strzegąca swoich uprawnień i przywilejów, zezwoliła królewskiemu protegowanemu, Johannowi Kolderleinowi, na utworzenie i prowadzenie apteki. Spolegliwość Rady jest tym bardziej zaskakująca, że ów Kolderlein nie miał dyplomu aptekarza - co raczył w swym liście zaznaczyć JMKról. Jakie argumenty przekonały Radę o stosowności przyjęcia królewskiej rekomendacji - dziś trudno to już ocenić.
Dokument ten jest w pewien sposób znamienny dla kultury prawnej i społecznej, z którą do dzisiaj się spotykamy. Oto człowiek nie mający uprawnień do wykonywania zawodu, nie mogący zgodnie z prawem (przywilejami królewskimi dla Miasta) prowadzić działalności aptekarskiej, ma oto otworzyć w Gdańsku aptekę, bo król go lubi. Jak widać nie ma się zrzymać na współczesność...
Złamanie monopolu miejskiego na prowadzenie apteki przez koncesję dla Kolderleina miało znaczenie o tyle istotne, że zachęciło aptekarzy, których oficyny zostały zlikwidowane na podstawie przywilejów królewskich, do wyjścia z ukrycia i uruchomienia aptek. Zakładane były one wprawdzie poza Prawym Miastem, ale wyłom w systemie został uczyniony, z wszystkimi tego konsekwencjami.

Oto co król napisał do Rady:
Famatis Proconsulibus et Consulibus Ciuitatis nostrae Gedanensis, f idelibus, nobis dilectis. Sigismundus Augustus Dei gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae etc. Dominus et Haeres. Famati, f[ideles], dilecti. Quemadmodum sua cuique iura et diplomata salua et integra esse volumus, ita f[idelitatibus] v[est]ris quod se de pharmacopolio perscriptum habere aiunt, non abrogamus. Quia vero Joannis Kolderlein summa nobis industria, et in hoc artis genere peritia cum per complures alios, tum per Illustrem Dominum in Prussia Ducem diligenter commendatur, ut f[idelitatibus] vestris et toti Ciuitati utilem eum fore confidamus: horitamur ipsas, velint quod ob diploma non debent, propter suam ipsae et Ciuitatis commoditatem, et in gratiam nostram eum hominem, officina pharmacopolica instituta, in Ciuitate hominibus operam nauare permittere. Datum Knissinii die l decembris, anno Domini M.D.LIII, regni vero nostri XX IIII. Ad mandatum Sacrae R[egiae] Ma[iesta]tis proprium. Sławetnym burmistrzom i rajcom miasta naszego Gdańska, wiernym, nam ukochanym. Zygmunt August z Bożej łaski król Polski, wielki książę Litwy; Rusi, Prus, Mazowsza, Żmudzi etc. pan i dziedzic. Sławetni, wierni, ukochani. Ponieważ chcemy, by prawa i przywileje każdego pozostały w całości i nie naruszone, zatem nie odmawiamy wiernościom waszym tego, co mówią, że jest przepisane o aptekarzu. Ponieważ jednak najwyższa biegłość Johanna Kolderleina i doświadczenie w tym rodzaju sztuki, tak przez wielu innych, jak i przez oświeconego księcia pana w Prusach usilnie są polecane, wierzymy, że będzie on pożyteczny waszym wiernościom i całemu miastu. Toteż polecamy wam, byście zechcieli, mimo że brak mu dyplomu, ze względu na jego samego i korzyści miasta, i przez wzgląd na naszą łaskę, dozwolić temu człowiekowi założyć oficynę aptekarską, ażeby świadczył usługę ludziom w mieście. Dan w Knyszynie l grudnia roku Pańskiego 1553, zaś panowania naszego 24. Na własne zlecenie świętego królewskiego majestatu.
Opracowanie na podstawie tłumaczenia Mariana Pelczara: prof.wirt. Grün
© by Akademia Rzygaczy Members