Wydział Zdrowotności


Strona główna
ZOO Akademii

Epidemia cholery w Gdańsku w 1831 r.

Kolebką cholery są Indie. Europa poznała tę chorobę dopiero w początku wieku XIX. Nasze ziemie - w roku 1831.
Cholera jest to zakaźna choroba, mająca przebieg epidemiczny. Przenoszona jest drogą doustną poprzez wodę i żywność. Objawy: to niska ciepłota ciała, biegunka, wymioty. Śmierć następuje wskutek ogólnego zatrucia toksynami i zaburzeń wodno-elektrolitycznych. Paciorkowce, odpowiedzialne za chorobę, zostały odkryte dopiero w roku 1883, przez Roberta Kocha.
Ważna dla zapobieżenia rozprzestrzenianiu się cholery jest jakość wody. Przy niskiej jej jakości, przy braku kanalizacji, przy powszechności występowania rynsztoków i kloak, to wprost wyśmienite warunki do rozwoju tej choroby.
W Gdańsku w okolicach dzisiejszego Targu Siennego, działało jedyne w Mieście urządzenie wodoczerpalne – Kunszt Wodny powstałe w latach 1570-1603 (popularna plotka głosiła, iż zbudowano go według wcześniejszego pomysłu samego Kopernika...).
Woda źródlana w Gdańsku była droga - kosztowała 3 fenigi za 5 l, przy zarobku dziennym sięgającym 1,5 do 2 marek. Źródła znajdowały się na Biskupiej Górce, u podnóża Grodziska a także w dzielnicy Nowe Ogrody. W związku z powyższym, woda do picia w mieście brana była bądź to z Raduni, bądź też z fosy...
Miasto - ciasne i bez kanalizacji, stale było narażone na ataki "morowego powietrza" (bo tak nazywano wszelkie epidemie). Niewiele pomogło pojawienie się w nim łaźni: najpierw przy Poggenpfuhl (dz. Żabim Kruku) - w okolicach koszar, na Ketterhagergasse (dz. Zbytkach) - znamy numer: serwisowy 111, a także na Vorstädtischer Graben (Podwalu Przedmiejskim) pod numerem serwisowym 402 - niedaleko dawnego klasztoru franciszkanów. Zarazy nawiedzały Gdańsk bardzo często i pojawiały się aż do połowy XX wieku!
Wróćmy do roku 1831: epidemia zaczęła się 27 maja, a trwała do 19 października 1831 roku. Pojawiła się w Gdańsku wraz ze statkiem rosyjskim, który zawinął do portu. Pierwszymi chorymi byli obsługujący go robotnicy portowi z Nowego Portu, mieszkający w biednych dzielnicach Gdańska i w jego okolicach. Większe ogniska pierwszych zachorowań na cholerę odnotowano na Zaroślaku, na Biskupiej Górce, na Zamczysku, na Starym Mieście (Rybaki, Krosna, Wiadrownia). W notatkach policyjnych Prezydium Policji zapisano, że w pierwszym miesiącu zachorowało ponad 400 osób z czego zmarło prawie 300...
bescheinigung.jpg
Formularz zawiadomienia o zachorowaniu lub zejściu na cholerę w roku 1831.
(zbiory Ronny'ego van Waardhuizen)

Dzienna zachorowalność wahała się w granicach 30 osób. Według statystyk, chorowało więcej mężczyzn niż kobiet, wielu marynarzy i robotników portowych, także więcej żołnierzy niż cywilów. Już 31 maja powołano Komisję Sanitarną, mającą za zadanie ograniczenie epidemii w mieście, a także pewne unormowanie życia miejskiego. Restrykcyjne zarządzenia Komisji, jak również rozporządzenia policyjne, bardzo pomogły w ograniczeniu zasięgu i rozmiarów epidemii. Miasto otoczono kordonem sanitarnym o długości około 150 km. Obsadzono go dwudziestoma tysiącami żołnierzy. Kordon sięgał okolic m.in. Tczewa, Wejherowa, czy Mrzezina. Żołnierze otrzymali rozkaz strzelania do każdego, kto chciałby ów kordon przekroczyć.
Utworzono kwarantanny dla przyjezdnych, jak również dla wyjeżdżających. Taka kwarantanna była m.in. w gospodzie brzeźnieńskiej i w Nowym Porcie (dla przybywających morzem). Kwarantanna trwała 20 dni. Do tego dochodziła dezynfekcja odzieży i bagaży na koszt podróżnego. Dezynfekowano również pieniądze i listy. Odkryto bowiem, iż wbrew restrykcjom - epidemia przenosi się poza Gdańsk. W związku z tym, utworzono specjalne śluzy do odkażania listów. Jedna z takich śluz działała w Małym Kacku.
Listy przekłuwano w specjalnym urządzeniu, i poddawano działaniu oparów spalanej siarki i saletry, a także podgrzewanego octu.
cholera.jpg
List wysłany z Gdańska w trakcie zarazy 1831 roku, z charakterystycznymi śladami dezynfekcji. (Arch. Akademii Rzygaczy)

Odkażone listy stemplowano specjalnym stemplem. Czasem, gdy nie przystawiano stempla, składano na liście jedynie adnotację odręczną, z nazwiskiem osoby odpowiedzialnej za odkażanie. Dwa takie listy znajdują się w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Gdańsku, parę - w zbiorach prywatnych.
Listy przesyłane wewnątrz kordonu nie były odkażane i nie posiadały adnotacji. W mieście otwarto szpitale (m.in. lazaret nr 2 - w budynku niegdysiejszego Zuchthausu (Domu Poprawy) między dzisiejszymi ulicami Sukienniczą, Tartaczną, a Obrońców Poczty Polskiej, a także przy ulicy Szpitalnej i Sandgrube - obecnej Rogaczewskiego. Jako lek stosowano kwas z ogórków i kapusty, gotowany nawóz krowi, maść rtęciową, opium, leczenie homeopatyczne arszenikiem...
Cmentarze epidemiczne wyznaczono np. na Stolzenbergu (Chełmie), gdzie grzebano zmarłych według wyznania, a także na Holmie (Ostrowiu). Pochówki na Holmie, jak również sposób wydostawania ciał zmarłych z domów (za pomocą haków) budził w mieście gorący sprzeciw. W rezultacie, by zapobiec wystąpieniom, Holm obstawiono kordonem wojskowym. Wkrótce też skrócono kwarantannę do 5 dni, i to jedynie w pokoju chorego. Likwidacja kordonu sanitarnego nastąpiła 25 sierpnia 1831 r. Poza Gdańskiem zaraza dotknęła najbardziej: Rębielcz, Malenin, Rusocin, Łęgowo i Wojanowo. Cholera pojawiała się w XIX wieku jeszcze wiele razy : w latach 1837, 1848/9, 1852, 1856, 1859, 1866/67.
W związku z kolejnymi epidemiami - w roku 1863 władze miejskie zatwierdziły, wykonany przez starszego radcę Edwarda Wiebe z Berlina, projekt urządzeń wodno-kanalizacyjnych. Zaś Leopold von Winter (ówczesny nadburmistrz Miasta) zainicjował budowę pierwszego ujęcia wody w Pręgowie, które zostało oddane do eksploatacji 21 lipca 1869 roku. W tym też roku berlińskiej firmie J.&A. AIRD zlecono wybudowanie systemu kanalizacji. Uruchomiono go w roku 1871. Był to system rozgałęziony, którego punktem węzłowym była przepompownia "Ołowianka". Wybudowano też pola irygacyjne i ujęcie "Polanki".

Opracowała: prof. wirt. Kasia

20 stycznia 2007
© 2007 Katarzyna Czaykowska
© by Akademia Rzygaczy Members