Wydział Parahistorii


Strona główna
ZOO Akademii

Jakub i Anna

jakubianna.jpg
W barokowym portalu Szpitala św. Ducha znajdują się figury dwojga starców w strojach żebraczych. Według starej tradycji są to Jakub i Anna. Poznali się w wieku dziecinnym, gdy oboje chodzili razem do szkoły przy Kościele Mariackim. W szkolnej ławie narodziła się przyjaźń. Jakub nie za bardzo przykładał się do nauki, toteż często nie umiał odpowiedzieć na pytanie bakałarza. Zdolniejsza od niego Anna często "ratowała" chłopaka, podpowiadając mu. Lata płynęły, dzieci dorastały, przyjaźń przerodziła się w miłość. Postanowili, że się pobiorą. Że jednak oboje byli niezamożni, Jakub postanowił, że przed ślubem wyruszy w świat, by szukać fortuny, a gdy ją zdobędzie, wróci do Gdańska i poślubi ukochaną. Zaciągnął się na statek i wyruszył... Anna wiernie czekała w Gdańsku na jego powrót, rok, drugi... dziesiąty... aż spostrzegła, że młodość minęła. Stara kobieta, bez rodziny, nie miała żadnych źródeł utrzymania. Pozostało jej już tylko jedno: jałmużna. Anna zaczęła wraz z innymi nędzarzami przychodzić pod Bramę Szewską Kościoła Mariackiego na żebry. Pewnego razu, gdy tak stała i wyciągała dłoń, jej oczy spostrzegły starego, steranego życiem człowieka, który tak jak ona stał przy bramie kościoła i czekał na datek. Spojrzała jeszcze raz, i poznała... to jej Jakub. Nie znalazł w świecie fortuny, a niedawno los przywiódł go z powrotem do miasta, z którego przed laty wyjechał. Miłość była silniejsza niż żale. Odtąd Anna i Jakub byli już zawsze razem. Ich domem stał się przytułek przy Kościele św. Ducha, a ich zajęciem - wyczekiwanie jałmużny. Trzeba jednak wiedzieć, że uprawianie żebractwa w dawnym Gdańsku było ściśle uregulowane odpowiednimi ustawami. Żebracy musieli posiadać specjalne metalowe odznaki, uprawniające do "pracy" na terenie miasta. Byli też zorganizowani w osiem grup, z których każda podlegała "wójtowi żebraczemu". Zgodnie z zarządzeniami, raz na pół roku wójt egzaminował swoich podopiecznych z prawd wiary i ze znajomości modlitwy, i, jak mówiły przepisy, "który tego nie umie, należy zabrać mu znaczek, dopóki się nie nauczy". I znowu, jak przed laty, Anna musiała podpowiadać Jakubowi..
Zapodał: prof. wirt. Pumeks
Foto: prof.wirt. Grün
© by Akademia Rzygaczy Members